Ania, Łukasz, Zosia i Amelka. Sesja rodzinna.

[ Calvin Jones, Call you home]

Zaczynam od Zosi, bo jet ona niezaprzeczalną królową w tej rodzinie 🙂

Zosi urodziła się młodsza… jakby nie patrzeć, księżniczka (słusznie określam pozycję młodszej, niekoronowanej jeszcze istoty?) – Amelka. Z tej okazji rodzina, licząca sobie już cztery Poważne Osoby postanowiła zrobić sobie pamiątkę. Zdjęciową. I tak zostałam nadwornym fotografem 🙂

Królową Zofię energia rozpiera, stąd, mimo pogody z lekka deszczowej, część domowa sesji została ograniczona do minimum. Taki majestat trudno utrzymać w ryzach. Druga partia, już w kaloszach, została przeniesiona nad nasze pobliskie jezioro, nad którym Zosia już lada moment będzie królować.

Cóż więcej mówić: proszę patrzeć!